Raven 1

Stoję na poręczy, wiatr łopocze moją peleryną. W oddali słychać syreny miejskich. Znowu myślą, że mnie złapią. Nie wiem skąd im się to bierze, jaki mają w tym cel. Złapać mnie, oczywiście, ale po co? Żeby pokazać ludziom, że się do czegoś nadają? Czy może żeby pokazać sobie, że wcale nie są kolejną mafią w mieście, tylko, że zwalczają przestępczość? Jak chcą zwalczać przestępczość, to niech zaczną we własnych szeregach, a nie od takich mizernych niby-przestępców jak ja.

Patrzę w dół. Pode mną piaszczyste urwisko. Wysoko. Na dole coś, co kiedyś było plażą i coś, co kiedyś było rzeką. Teraz to wątpię, żeby w niej ryby pływały. Ponoć są tacy, co w niej łowią, ale telewizja donosi, że to częściej oni są łapani przez jakieś paskudztwa czyhające na łatwą zdobycz tuż pod powierzchnią szlamu.

Miejscy są coraz bliżej. Jadą z dwóch kierunków. Słyszę syreny coraz wyraźniej. Ponoć ostatnio stracili helikopter, więc dziś będzie łatwo. Zimny wiatr ochładza moją twarz, ochładza moje stare kości. Słyszę, że już dojeżdżają, hamują na poboczu, otwierają drzwi, coś krzyczą. Skaczę…

Spadam… Rozpościeram skrzydła i już nie spadam. Lecę. Koło mnie przelatują pierwsze pociski. Ale ciężko trafić w tej ciemności w czarnego kruka.

Z lasu przy drodze podrywa się stado wron. Wiedzą, że muszą. To w ich instynkcie, żeby bronić swoich. Dołączają po chwili do mnie. Wielka czarna masa kotłuje się i zawraca w stronę miejskich. Nie wiedzą co ich uderzyło. Krzyczą, strzelają na oślep, zakrywają twarze, padają na ziemię, chowają się do samochodów. Pożałują, ze zadzierali z Ravenem.

Odjechali. Moje siostry wracają do lasu, do swych siedzib. A ja znowu staję na poręczy i wdycham spaliny, które niesie wiatr znad sektora przemysłowego. Biorę głęboki wdech… Ach… przyjemności chorób cywilizacyjnych…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s